PRZYWÓDZTWO

Trochę czasu zajmuje mi, aby wiedza, którą mam, zapadła głębiej. Aby odkryła swoje drugie dno, a może nawet kilka den. Czasami wiem i staram się działać zgodnie z tym, co uznaję za słuszne. Czasami wiem i tchórzę. Czasami wiem i robię odwrotnie. Wiedza jest pożytkowana przeze mnie na wiele przewrotnych sposobów. Nie jest to zła rzecz. Raczej czasami nieskuteczna. Jest to ludzka rzecz. Tak też było z umiejętnościami przywódczymi. Pilnowałam się, aby stosować to, czego nauczam. „Bądź tym, czego oczekujesz od innych.” „Prezentuj sobą to, czego chcesz ich nauczyć.” „Walk the talk.” – kiedy czuję taką postawę u innych łatwiej mi z nimi współpracować. Kiedy mam ją w sobie, łatwiej […]
więcej
W poprzedniej części artykułu: styl zarządzania odkrywcy i podróżnika Sir Ernesta Schackletona (nazywanego przez załogę “Szefem”), jako inspiracja dla współczesnych liderów. 6. Widzieć i antycypować przyszłość. 6.1. Przywódca musi antycypować przyszłość. Szef potrafił patrzeć do przodu i planować zgodnie z wizją przyszłości. Strategiczne planowanie to niezbędna aktywność lidera. Poziom szczegółowości w planach Szefa zawierał: – zróżnicowany ekwipunek, aby uniknąć problemów, które pojawiły się w trakcie poprzednich ekspedycji. – zapasy żywności i narzędzi, które wielokrotnie ocaliły życie członkom wyprawy. – standaryzacja skrzyń z pakunkami, zrobionych z nowego rodzaju materiału, którego można było użyć do konstrukcji drewnianych chat. 6.2. Odważny w planowaniu, ostrożny w wykonaniu. Szef i inni wspaniali przywódcy jak Sir […]
więcej
fragment „Conquest Management and Leadership – a guide to the top” WSTĘP – OD TŁUMACZKI Artykuł Davida Parmentera przeczytałam w miesięczniku “Leadership Excellence” i od razu wiedziałam, że muszę go “zdobyć”. Za drugim podejściem, David zgodził się na jego zaprezentowanie czytelnikom Pathbooka (thank you, David!). Sama nie wiem, co okazało się dla mnie ważniejsze – sam artykuł, czy możliwość poznania jednej z najbardziej niesamowitych postaci, z jaką miałam w życiu do czynienia – bohatera tekstu, Sir Shackletona. Nazwanie go podróżnikiem i odkrywcą to chyba zbyt mało. Dla mnie był mistrzem rekrutacji. Sporo mówi o Shackletonie ogłoszenie, które zamieścił w styczniu 1914 w londyńskich gazetach: SZUKAM LUDZI NA NIEBEZPIECZNĄ WYPRAWĘ. NISKIE STAWKI, NIELUDZKIE […]
więcej
„Przywództwo jest brudne – i nie dla każdego. To sport kontaktowy, w którym można kogoś uszkodzić.” Na nieszczęście, całe zagadnienie rozumiane jest dość pobieżnie. Częścią problemu jest ekspansja terminu “przywództwo”, odnoszącego się obecnie do każdego względnie wykształconego człowieka, mającego stanowisko o jakimś autorytecie i odrobinę charyzmy. Mówimy o liderach służących innym, którzy wpływają na ludzi delikatnie, działając z głębi serca lub o pełnych pasji, nie znających świętości wizjonerach. Mało dyskutujemy o władzy, inteligencji, skoncentrowaniu na sobie, politykierstwie, podwójnych standardach, poczuciu zagrożenia, arogancji, współzawodnictwie czy manipulacji – niewypowiedzianych tabu przy-wództwa. Z psychologicznego punktu widzenia wolimy, żeby nasi przywódcy byli jak gwiazdy kina czy polityki – idealna wersja tego, jacy sami chcemy […]
więcej
PRZYPADEK LIDERA KONCYLIACYJNEGO Inspiracją do powstania tego tekstu są moje niedawne doświadczenia z pracy dla nowego klienta Pathways. Historia ma swój początek w rozmowie przygotowującej nas do szkolenia. Wtedy właśnie klient – lider organizacji – opowiedział mi z dumą o swoim koncyliacyjnym stylu zarządzania, powołując się na najnowsze badania oraz skuteczność tego stylu w jego zespole. Tu wtrącę, że ten sposób zarządzania w dużym uproszczeniu opiera się na oddaniu przywództwa ludziom. Lider w takim przypadku pozostaje w roli mentora, inspiratora, jest bardziej coachem, niż przywódcą na czele “peletonu”. Osobiście uważam, że styl koncyliacyjny ma bardzo wiele „blasków”. Może powodować, że ludzie w zespołach stają się samosterowni i biorą pełną odpowiedzialność […]
więcej
Akt I: Wprowadzenie Czytelnik systematycznie przeglądający naszego newslettera z pewnością odnosi wrażenie, że staramy się pisać o tzw. „nowościach”. W końcu to co inspirujące lub poszerzające wiedzę jest na ogół czymś nowym i odkrywczym. Wpisujemy się więc w „ogólnoświatowy” trend tworzenia nowych produktów, bo i w naszej – szkoleniowej branży to co najnowsze i najświeższe jest w stanie lepiej się „sprzedać” od tego co już znane (ten paradygmat oprócz plusów ma ewidentne minusy, ale to już temat na inny artykuł). Więc z pewną dozą niepewności, jak zostanie odebrany „znany temat”, postanowiłem opisać trenerskie doświadczenia z pracy metodą teatralną z grupą Talentów – przyszłych przywódców bardzo dużej organizacji. Używam określenia „znany”, […]
więcej
Jeszcze nie wyszliśmy na dobre z zimy. Jeszcze tu i ówdzie energia skuta jest lodem i przykryta czapą śniegu. A jednak już czuć, że za chwilę pojawią się pierwsze jaskółki wiosny. W powietrzu unosi się pragnienie świeżości, tęsknota za czymś, co da większą wolność, więcej rozmachu, za czymś co pozwoli wyjść z ukrycia. To co uśpione zostanie rozbudzone. To co nieużywane zostanie uruchomione. Każda satysfakcjonująca praca rozwojowa z ludźmi ma te jakości, jakie niesie przedsmak wiosny. W każdym spotkaniu: z zespołem, z grupą nie znających się ludzi, którzy zjechali na szkolenie otwarte, z menedżerem lub menedżerką w trakcie indywidualnej sesji coachingowej szukam wiosny. Niezależnie od pory roku. Niezależnie od tego, […]
więcej
Kilka tygodni temu wyszukałam w szwajcarskiej ksiegarni pasjonującą książkę Karin Jironet pod tytułem “Female Leadership” – “Przywództwo Kobiet”. Daleka od rysowania wizerunku kobiety na obcasach, żonglującej zadaniami domowo-pracowymi, wyprzedzającej mężczyzn dzięki swojej wielodzielności. Daleka również od portretowania liderki matkującej, swoją opiekuńczością i emocjonalnoscią zapewniającej podwładnym milutki parasol; daleka od opisywania męskiej kobiety, która uwierzyła, że przetrwanie w świecie biznesu – zarządzanym tak w Holandii jak i w Polsce w ponad 90% przez mężczyzn – polega na udawaniu, że jest się dostatecznie męską. Pani Karin Jironet, jako terapeutka kobiet na najwyższych stanowiskach menedżerskich w Holandii, postanowiła opisać ich rozwój jako “Drogę przez Czyściec”. Nawiązując do “Boskiej Komedii” Dantego, prowadzi czytelnika przez […]
więcej